2018/04/07

Progres tłumaczenia Wyobraź sobie... 7/8

Podoba Wam się szablon?;) Cudowna Vixen mi go przygotowała! (<3). Teraz komentarze powinny działać bez problemu! Zostało tylko jeszcze uzupełnienie zakładek :)

Trochę się wcześniej u mnie zadziało: 
Dobre i złe sprawy, zmarł mi długo chorujący dziadek, śpiewająco zdałam sesję, mocno zachorowała kolejna bliska mi osoba, zostałam doceniona w pracy, mąż miał dwie operacje w bliskiej odległości czasowej, świetne wiadomości w pracy - jak widzicie sinusoida doświadczeń mnie nie opuszcza.

Doszłam do wniosku, że nie ma co publikować Wyobraź sobie... raz na pół roku. Dzięki temu na zakończenie rozdziały dodam w odstępie 2 tygodni od siebie - taki jest plan. Uważacie, że to jest dobry pomysł? 6 rozdział planuję dodać jakoś pod koniec kwietnia może?

Został mi tylko epilog do przetłumaczenia. Wydaje mi się, że zrobię to w ciągu tygodnia, góra dwóch (trzymam tempo tłumaczenia strona dziennie - teraz zrobiłam sobie 5 dni przerwy tylko). 6 rozdział jest już po jednej becie, w tracie drugiej :)

Dodatkowo naprawiłam link do fb (klik!) - coś wcześniej sknociłam. 

6 komentarzy:

  1. Już się doczekać nie mogę i trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam z niecierpliowścią ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie skończyłam i jeju muszę przeczytać kolejną część no i w ogóle całość! Nan nadzieję, że wszystko się u ciebie ułoży no i że szybko dodasz kolejną część! ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mamy niemal koniec kwietnia, a tlumaczenia btak...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Em... rozumiem, że to, co się u mnie działo jest mało ważne i do diabła z żałobą, opieką nad mężem, tłumaczenie ważniejsze? Byłam szczera licząc na cień zrozumienia. Do terminu dodałam ważny wyraz "może". Życie prywatne, rodzina są dla mnie ważniejsze, a takimi komentarzami sprawiasz_cie, że tylko odechciewa się tłumaczyć. Jestem w połowie epilogu, beta jest w połowie sprawdzania obecnego rozdziału.

      Usuń
  5. Nie denerwuj się, są tu tacy co nie potrafią się kulturalnie zapytać ile jeszcze będziemy czekać, ale wiadomo w sumie nawet nie napisałaś konkretnej daty... W każdym razie nie przejmuj się np ja cierpliwie wyczekam, wiadomo twoje życie osobiste najważniejsze i mam nadzieję że u Ciebie wszystko się jakoś ułoży :) pozdrawiam i nie mogę się doczekać następnego rozdziału

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz! Każde zdanie powoduje u mnie szeroki uśmiech oraz jest motywacją do dalszej pracy :)